czwartek, 3 października 2013

Rymowanki naszego dzieciństwa

Ostatnio w bibliotece wpadła nam w ręce ta książka.

Rymowanek miałyśmy już dużo,więc większość z tej też znałyśmy. Wrzucam spis treści,żebyście mogli zobaczyć jakie rymowanki się w niej znajdują.


W książeczce tej zebrano przekazywane z pokolenia na pokolenie różne rymowanki, kołysanki, pokazywanki, piosenki wyliczanki a także fragmenty bajek, które na długo zajmą uwagę zarówno małych, jak i większych dzieci. Siała baba mak, Tańcowała ryba z rakiem czy Lata osa koło nosa to wierszyki znane wszystkim dzieciom oraz ich rodzicom i dziadkom.
Całości dodają uroku barwne, wesołe ilustracje, które wraz z wierszykami uczynią z Rymowanek ulubioną czytankę Twojego Dziecka – rozśmieszą je, gdy będzie smutne, w dzień umilą mu zabawę, a wieczorem ukołyszą ją do snu. Rymowanki znacznie poszerzają zasób słownictwa dziecka, a ich powtarzanie pomaga w ćwiczeniu pamięci.




Oprawa: Twarda
Format: 21,5x26,5 
Ilość stron: 112

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Wielka księga baśni

Jakiś czas temu moja Oli dostała od swojej cioci tę książkę. Bardzo nam się spodobała, bo jest ładnie wydana. Ilustracje są przyjemne kolorowe. Solidna twarda oprawa, "śliskie kartki".


Info ze strony wydawcy:
"Klasyka literatury dziecięcej. Baśnie, które zapraszają do magicznego świata, gdzie dobro zwycięża zło, a odważni bohaterowie stawiają czoło przeciwnościom losu. Piękne, znane i całkiem nowe baśnie z całego świata: z Polski, Francji, Niemiec, Grecji, Norwegii, Islandii i Danii. Znajdą się tu m.in.: Kopciuszek, Kot w butach, Czerwony Kapturek, Śpiąca królewna, Brzydkie kaczątko. Pięknie zilustrowane przez Marcina Piwowarskiego rozbudzą dziecięca wyobraźnię!"





Rzeczywiście baśnie są bardzo ładne. Niektóre z nich znałyśmy, ale większości nie.  Polecam dla dzieci powyżej 3 lat, bo maluszki choć będą słuchały to pewnie niewiele zrozumieją. Tak czy siak książkę polecamy z czystym sumieniem.



Data wydania: 2012
Format: 204x290
Liczba stron: 256
Wiek czytelnika: 3+

piątek, 1 marca 2013

Przywitaj się ze zwierzątkami

Przywitaj się ze zwierzątkami
Autor:     Whybrow Ian
Wydawca:    Book House
Okładka     twarda
Data premiery:     2009-04-10


Książka którą uwielbiamy. Naprawdę. Córka dostała ją w prezencie nie pamiętam już kiedy, miała może rok półtora. Nie pamiętam dokładnie. Od razu nas zachwyciła tym, że jest "dotykowa".
Jest to książka z serii "Dotknij i poczuj".


Można w niej znaleźć miękkie, puszyste zwierzątka, które można pogłaskać.  Na zebrze można wyczuć pod palcami milutkie paseczki, na żyrafie łatki itd. Obrazki są naprawdę miłe w dotyku, można kiziać, miziać, nic się z nimi nie dzieje. Ilustracje są piękne, w pastelowych kolorach.
Sama rymowanka jest krótka, prosta w sam raz dla malucha. To prosta historyjka o przygodzie małego lwiątka, które zdobywa wielu przyjaciół.

Z tej serii są jeszcze książeczki:
"Przywitaj się ze śnieżnymi zwierzątkami", 
"Przywitaj się z wiejskimi zwierzątkami",  
 "Powiedz dobranoc sennym zwierzątkom."


Serdecznie polecamy.



Moje polskie rymowanki

Dzisiaj przedstawiam Wam kolejną z ulubionych książek mojej córki. To "Moje polskie rymowanki".


Ja nie podzielam tak bardzo jej zachwytów. Książka średnio mi się podoba. Chodzi raczej o ilustracje. Szata graficzna wg mnie jest beznadziejna. Może dzieciom się podoba, bo jest kolorowo, mnie jednak rażą te ilustracje.

Wierszyki nie są złe, takie proste, znane. Zresztą zrobiłam zdjęcie spisu treści. Może jeden czy dwa wierszyki mi się nie podobają, reszta jest ok.  Oprócz wierszyków są różne fakty dotyczące roślin, zwierzątek czy zwyczajów. Jest to jakieś urozmaicenie. Córka poznała rodzaje instrumentów, tańce, i inne takie.

Cóż. Córka lubi tę książkę, ja mniej. Mamy jeszcze inne rymowanki też "polskie" w których są ładniejsze ilustracje, ale treść również kontrowersyjna. ale o niej napiszę wkrótce.





Wydawnictwo:Arti ,
Liczba stron:100
Wymiary:210 x 300 mm

niedziela, 10 lutego 2013

Czy moja koszulka się kurczy?


Czy moja koszulka się kurczy
Autor:  K. Emily Hutta



Tytuł oryginalny: Is my shirt getting smaller?
Wydawca:     Egmont
Okładka     twarda
Data premiery:   2006
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Naczyńska Zuzanna
Liczba stron: 28
Cena z okładki: 19,90 zł


Książka jest częścią serii  Zakątek Dumania Kubusia Puchatka. Dzieci znajdą w niej odpowiedzi na pytania dotyczące otaczającego ich świata.


Kubuś Puchatek wraz z przyjaciółmi wędrują przez Stumilowy Las, odkrywają otaczający świat. Spotykają różne zwierzęta,poznają prawo grawitacji, dowiadują się, jak rosną rośliny.
Na końcu każdej książeczki znajdują się ćwiczenia, które rodzice i dzieci mogą robić razem.


Czy moja koszulka się kurczy opowiada jak to maleństwo myślało, że wszystko wokół się kurczy. Rano po przebudzeniu założyło koszulkę która okazała się przyciasna. Zmalał również domek Puchatka, last stumilowy i wszystkie inne rzeczy. Dopiero przyjaciele uświadomili maleństwo, że świat się nie kurczy, tylko ono urosło. Bardzo pozytywna historia. Moja córka ją uwielbia, czytałyśmy już mnóstwo razy. Polecam.
świetne  ilustracje Disneya. 

piątek, 8 lutego 2013

Mały Kruk Skarpetka-Mikołajki i Boże Narodzenie



Mały Kruk Skarpetka-Mikołajki i Boże Narodzenie
Autor:
Nele Moost, Annet Rudolph
Wydawnictwo:
Egmont
Oprawa:
twarda
Ilość stron:
32
Format:  
190x208





W książce tej znajdują się dwa opowiadania: "Taakie buty!" i "świąteczne ciasteczka".

Jest to piękna, ciepła książeczka. Mały Kruk jest taką pozytywną postacią, że gdy go widzę, to od razu się uśmiecham. Oba opowiadania mówią o magicznym czasie świąt Bożego Narodzenia.


 Pierwsze opowiadanie jest o tym, jak zmartwiony Kruk szukał butów, by Mikołaj mógł do nich włożyć prezenty. Przed każdym domem przyjaciół znalazł wystawione buty, nieświadomy, że przyjaciele wystawili je również dla Mikołaja pozabierał wszystkie i postawił przed swoim domkiem. Rano zauważył, że dostał mnóstwo prezentów. Po chwili przyszli do niego zmartwieni przyjaciele, że oni nic nie dostali. Kruk okazał się wspaniałomyślny i podzielił się wszystkimi prezentami.


W drugim opowiadaniu Mały Kruk Skarpetka postanowił napisać list do Świętego Mikołaja. Zapomniał go jednak wysłać,  taki był zajęty robieniem prezentów dla swoich przyjaciół. Okazało się jednak, że mimo tego iż nie wysłał listu, nie został pominięty i również dla niego pod choinką znalazły się prezenty.


Pięknie ilustrowana książeczka, w twardej oprawie. Córka raczej sama nie zrozumiała przesłania obu opowieści. Wyjaśniłam jej swoimi słowami o co chodziło. Dlatego książeczkę polecam od 5 lat w górę.

O bardzo leniwym kocie



Tytuł     O bardzo leniwym kocie

Autor     Franziska Biermann
Tytuł oryginału: Der faule Kater Josef 
Ilustracje:  Franziska Biermann
Wydawnictwo: ALEGORIA
Oprawa: twarda


Liczba stron     56
Wydanie I -2010r.




Wybierając tę książeczkę kierowałam się tym, że ma stosunkowo niewiele tekstu a dużo ilustracji. Ostatnio córka nie lubi długich opowieści.Przeczytałam streszenie na okładce. Wydawało mi się, że to będzie dziwna książka, bo tematyka nietypowa. Ale zaciekawiła mnie bardzo, sama byłam ciekawa przygód kocura. 

Nie pomyliłam się, naprawdę wydaje mi się taka nietypowa. Bo książeczka dla dzieci jak to kot złapał pchłę i za wszelką cenę chce się jej pozbyć?  Po przeczytaniu całej okazało się, że książka ma ciekawe przesłanie.

Leniwy kot Józef najbardziej na świecie lubił się wylegiwać na kanapie, z domu wychodził tylko za potrzebą (swoją drogą ciekawie nazwano tutaj WC- "koniec świata").

Pewnego dnia o nietypowej porze poczuł potrzebę wyjścia na koniec świata. Pech chciał, że akurat na dworze był Rudi, bardzo hałaśliwy pies, którego Józef nie lubił. I tak to tym sposobem, po spotkaniu Rudiego Kocur złapał pchłę, która bardzo mi doskwierała. Dla leniwego kocura to prawdziwa udręka. A że oglądał dużo TV to wiedział, jak się jej pozbyć.
Trzeba jej znaleźć nowego właściciela. Z początku opierał się przed wyjściem z domu, jednak kiedy swędzenie okazało się nie do wytrzymania wyruszył na poszukiwanie "nowego domu" dla pchły. Miał przy tym różne przygody.

Gdy wreszcie pozbył się niechcianego lokatora z wielką radością wrócił do domu. Coś się jednak zmieniło w leniwym kocurze. Zaczął się w domu nudzić! Tak tak, Kot zatęsknił za przygodami, postanowił więc z powrotem odnaleźć swoją pchłę.

Z książki bardzo jasno wyniki, że lenistwo warto przezwyciężyć, bo może nas spotkać coś miłego. Warto czasem ruszyć się z domu, nie popadać w rutynę. Świat jest przecież taki ciekawy.

Lekka, zabawna historyjka. Na długo ją zapamiętamy :)